Aktualności z TajlandiiTurystyka i podróżeWyspy Tajlandii

Zakwit planktonu zmienił kolor wody wokół Ko Lan

Zakwit planktonu w rejonie Ko Lan zazielenił część przybrzeżnych wód. Badacze pobierali próbki, a niektórzy odwiedzający zrezygnowali z kąpieli.

Reuters opisał 2 października 2026 r. zielone plamy na morzu wokół Ko Lan w prowincji Chon Buri. Zmiana nie objęła całego wybrzeża. Część osób nie weszła do wody, a sprzedawcy przy plaży mówili o mniejszej liczbie klientów.

Różne warunki na wybrzeżu wyspy

Relacje wskazują, że zabarwienie wody pojawiło się tylko w niektórych miejscach. Odcinki wybrzeża pozostawały wolne od widocznych zielonych plam. Dlatego doniesienia o jednym fragmencie Ko Lan nie opisują automatycznie warunków na wszystkich plażach.

Badacz z Instytutu Nauk Morskich Burapha University powiedział Reutersowi, że widoczny kolor wiąże się z planktonem z rodzaju Noctiluca. Zespół pobierał próbki wody i mierzył jej jakość. Materiał trafiał też do laboratorium, gdzie naukowcy mieli ustalić skład planktonu i lepiej rozpoznać skalę zjawiska. Relacja nie podaje gotowych wyników tych analiz.

Możliwe przyczyny wymagają ostrożności

Intensywne opady i powodzie mogły sprzyjać zakwitowi, ale dostępne doniesienia nie wskazują jednej potwierdzonej przyczyny. Naukowcy opisują zakwity jako zjawisko naturalne i nawracające. Dodają, że spływ nawozów oraz ścieki bogate w składniki odżywcze mogą przyspieszać wzrost planktonu. To ogólne czynniki sprzyjające zakwitom, a nie dowód, że konkretny rodzaj zanieczyszczenia wywołał zdarzenie przy Ko Lan.

Badacz z Burapha University wskazał też, że cieplejsze wody, monsun i El Niño mogły nasilać zakwit lub niedotlenienie. Zastrzegł jednak, że związek wymaga dalszych badań. Naukowa praca o wcześniejszym zakwicie Noctiluca w Bangsaen w prowincji Chon Buri potwierdza, że podobne zjawiska badano w regionie. Nie ustala jednak przyczyny ani składu obecnego zakwitu przy Ko Lan.

Ryzyko ekologiczne po obumarciu planktonu

Barwa wody to tylko jeden aspekt zjawiska. Według naukowca rozkład dużej ilości obumarłego planktonu może zużywać tlen. W pewnych warunkach prowadzi to do hipoksji, czyli niedoboru tlenu w wodzie, który zagraża organizmom morskim. To możliwy skutek, o którym mówił ekspert, a nie potwierdzenie, że pomiary wykazały hipoksję przy Ko Lan.

Ten sam badacz ocenił, że w wewnętrznej części Zatoki Tajlandzkiej problem niedotlenienia nasilił się według jego badań. Zwrócił też uwagę na rozległy obszar ubogi w tlen i ryzyko dla życia przy dnie. To szersza obawa dotycząca zatoki, nie wynik pomiaru dla każdej plaży na wyspie.

Wpływ na kąpiele i lokalny handel

Niektórzy odwiedzający zostali na brzegu albo przenieśli się w miejsca, gdzie woda nie zmieniła barwy. Sprzedawcy relacjonowali spadek liczby klientów. Jedna z turystek powiedziała Reutersowi, że nie weszła do morza, bo obawiała się wysypki. Ta relacja opisuje obawę odwiedzającej; nie dowodzi, że woda wywołała problemy zdrowotne.

Według rozmówcy Reutersa zakwity zwykle trwają dwa–trzy dni. To ogólna informacja, a nie prognoza dla obecnego zdarzenia. W lokalnej relacji z 2 października opisano także poprawę przejrzystości wody, ale nie ustalono, jaki był wtedy stan wszystkich plaż. Doniesień nie należy więc traktować jako jednolitego komunikatu o warunkach kąpieli na całym Ko Lan. Zakwit planktonu może mieć różny zasięg, dlatego opis jednego odcinka nie przesądza o sytuacji przy pozostałych plażach.

W praktyce

  • Zasięg zmiany barwy różnił się między odcinkami wybrzeża; dostępne relacje nie opisują stanu wszystkich plaż.
  • Podawany przez eksperta czas dwóch–trzech dni jest typowym okresem trwania zakwitu, a nie prognozą dla Ko Lan.

Powiązane artykuły

Przycisk powrotu do góry