
Tajlandia w planach ekspansji europejskich firm. Trzecie miejsce w badaniu ASEAN
Tajlandia w planach ekspansji europejskich firm zajęła ex aequo trzecie miejsce wśród sześciu rynków ASEAN. Taki zamiar zadeklarowało 49 proc. ankietowanych.
Wynik Tajlandii zrównał ją z Malezją. Wyżej znalazły się Wietnam i Indonezja. To porównanie deklaracji zebranych w badaniu nastrojów biznesowych, a nie zestawienie wartości handlu ani już zrealizowanych inwestycji.
EU-ASEAN Business Council opublikowała dwunastą edycję badania 8 września 2026 roku. Odpowiedzi udzieliło około 150 europejskich liderów biznesu, a pytanie o poszczególne kraje dotyczyło planów ekspansji w perspektywie pięciu lat. Wyniki pozwalają porównać odsetek uczestników wskazujących dany rynek, ale nie pokazują wartości planowanych projektów.
Co mówią liczby o planach firm
Największy udział wskazań uzyskał Wietnam: 64 proc. respondentów deklarowało plan rozszerzenia tam działalności lub inwestycji. Indonezję wskazało 57 proc. Malezja i Tajlandia osiągnęły po 49 proc. Na dalszych miejscach znalazły się Singapur z wynikiem 44 proc. i Filipiny z 43 proc.
W tym zestawieniu Tajlandia nie zajmuje samodzielnego trzeciego miejsca, lecz dzieli je z Malezją. Różnica między jej wynikiem a Wietnamem wynosi 15 punktów procentowych, a między Tajlandią a Indonezją — osiem punktów. Są to różnice między udziałami odpowiedzi, nie miara przewagi gospodarczej jednego kraju nad drugim.
Badanie nie jest rankingiem handlu
Wyniki łatwo opisać zbyt szeroko. Ankieta sprawdza, co uczestniczący w niej liderzy biznesu mówią o przyszłych planach. Nie podaje wartości inwestycji, które już napłynęły do poszczególnych państw, ani wielkości wymiany handlowej między UE a krajami ASEAN.
Dlatego wysoki wynik Wietnamu oznacza większy odsetek badanych deklarujących tam ekspansję. Sam w sobie nie dowodzi, że kraj jest największym partnerem handlowym Unii Europejskiej w regionie. Podobnie 49 proc. dla Tajlandii nie oznacza, że taki odsetek europejskich firm już inwestuje w kraju albo na pewno zrealizuje swoje plany.
Ta różnica jest ważna także przy ocenie pozycji Tajlandii. Badanie wskazuje jej miejsce wśród odpowiedzi ankietowanych, ale nie rozstrzyga, które państwo przyciągnie najwięcej kapitału w kolejnych latach. Deklaracje mogą się zmienić, a plany nie muszą przełożyć się na konkretne projekty. Wynik ankiety opisuje więc nastroje badanej grupy w chwili udzielania odpowiedzi, a nie pewny kierunek przyszłych decyzji firm.
Optymizm dla regionu, różne wybory rynków
W skali całego ASEAN 78 proc. uczestników badania oczekiwało wzrostu handlu i inwestycji. To również informacja o nastrojach, a nie gwarancja, że wzrost nastąpi. Jednocześnie odpowiedzi dotyczące poszczególnych państw pokazują, że firmy nie rozkładają planów ekspansji jednakowo.
Odsetek 78 proc. dotyczy oczekiwań wobec regionu, a wyniki dla Tajlandii, Malezji czy Wietnamu odnoszą się do konkretnych rynków. Nie należy łączyć tych danych w jeden wskaźnik ani traktować ich jako pomiaru już podjętych decyzji inwestycyjnych. Każdy z wyników odpowiada na inne pytanie postawione uczestnikom badania.
Dla Tajlandii wynik 49 proc. oznacza wspólną pozycję z Malezją i niższy udział wskazań niż w przypadku Wietnamu oraz Indonezji. To konkretny obraz planów badanej grupy, nie prognoza losów każdej firmy ani pełna ocena tajlandzkiej gospodarki. Tajlandia w planach ankietowanych pozostaje jednym z rozważanych rynków, lecz badanie nie przesądza o skali ani terminie ewentualnej ekspansji.



