Tajlandia otwiera się na kasyna: projekt ustawy ma wzmocnić turystykę i inwestycje

Tajlandia szykuje dużą zmianę. Rząd pod przewodnictwem premier Paetongtarn Shinawatry przyjął projekt ustawy legalizującej kasyna i gry hazardowe. Dokument trafi teraz do parlamentu, a jego celem jest zwiększenie wpływów z turystyki, stworzenie nowych miejsc pracy i przyciągnięcie inwestycji zagranicznych.
Dlaczego teraz?
Kasyna i hazard w Tajlandii pozostawały nielegalne przez dziesięciolecia, z wyjątkiem państwowej loterii i wyścigów konnych. Jednak w praktyce funkcjonowało wiele nieformalnych zakładów – od bukmacherki piłkarskiej po podziemne gry. Rząd uznał, że lepiej będzie regulować ten sektor i czerpać z niego dochody, zamiast tracić miliardy bahtów rocznie.
Co więcej, sąsiedzi Tajlandii – Kambodża, Singapur czy Filipiny – już dawno korzystają z popularności wielkich kompleksów rozrywkowych z kasynami. Dlatego Bangkok nie chce dłużej zostawać w tyle i oddawać potencjalnych turystów konkurencji.
Jak to ma działać?
Plan zakłada budowę dużych kompleksów rozrywkowo-turystycznych. Oprócz kasyn powstaną w nich hotele, centra kongresowe, sklepy, restauracje i strefy rozrywki dla całych rodzin. Dzięki temu rząd chce uniknąć łatki „czystego hazardu” i zamiast tego stworzyć przestrzeń podobną do Las Vegas czy Marina Bay Sands w Singapurze.
W rezultacie powstanie od 9 do 15 tysięcy nowych miejsc pracy, a przychody dla państwa mogą wzrosnąć o 120–220 miliardów bahtów (3,4–6,3 mld USD) rocznie.
Wpływ na turystykę
Według Ministerstwa Finansów liczba zagranicznych turystów mogłaby wzrosnąć nawet o 5–10%. Oznacza to dodatkowe miliony odwiedzających, którzy zostawią swoje pieniądze nie tylko w kasynach, lecz także w hotelach, restauracjach i podczas wycieczek fakultatywnych.
Ponadto legalizacja może przyciągnąć turystów premium z Chin, Indii czy Bliskiego Wschodu. Ci podróżnicy często wybierają Makau czy Singapur, jednak teraz mogą skierować uwagę na Tajlandię.
Kontekst społeczny i polityczny
Kwestia hazardu od lat budzi w Tajlandii kontrowersje. Konserwatywne środowiska buddyjskie sprzeciwiają się kasynom, obawiając się problemów społecznych. Natomiast zwolennicy podkreślają, że kontrola państwa pozwoli ograniczyć nielegalny rynek i zwiększyć ochronę społeczeństwa.
Warto zauważyć, że jednym z największych orędowników legalizacji od lat pozostaje były premier Thaksin Shinawatra – ojciec obecnej szefowej rządu. Jego wpływy w partii rządzącej sprawiły, że temat wrócił do agendy z nową siłą.
Co to oznacza dla podróżników?
- Nowa atrakcja – oprócz plaż, świątyń i dżungli pojawią się światowej klasy kasyna.
- Większa oferta – kompleksy będą łączyć rozrywkę z konferencjami, zakupami i show.
- Konkurencyjność regionu – Tajlandia stanie się alternatywą dla Makau czy Singapuru.
Dzięki temu kraj może przyciągnąć zarówno turystów rekreacyjnych, jak i biznesowych. W rezultacie będzie to ogromny krok w stronę dywersyfikacji rynku turystycznego.
Nasz komentarz
Jeśli ustawa wejdzie w życie, Tajlandia zyska zupełnie nowy wymiar turystyki. Po dniu spędzonym na zwiedzaniu Bangkoku czy relaksie na Phuket, podróżnicy będą mogli odwiedzić kasyno w stylu Las Vegas. A to połączenie tradycji z nowoczesnością sprawi, że Tajlandia stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna.
Warto przy tym pamiętać, że pogoda nigdy nie powinna być powodem do rezygnacji z podróży. Prognozy często pokazują deszcz, mimo że w praktyce pada tylko chwilę lub wcale. Co więcej, pora deszczowa nie jest uciążliwa i nie pada częściej niż w Polsce. Dlatego przyszłość turystyki w Tajlandii wygląda naprawdę optymistycznie.
👉 Po więcej inspiracji zajrzyj do sekcji najlepsze miejsca w Tajlandii.
👉 A jeśli chcesz zaplanować podróż do Tajlandii z nowymi atrakcjami w tle, sprawdź TajskieWakacje.pl i zostaw darmową rezerwację wstępną.



