Rynek nieruchomości mieszkalnych w Tajlandii 2025 – ceny rosną mimo spadku popytu

Tajlandzki rynek nieruchomości w 2025 roku znajduje się w punkcie przejściowym – ceny nadal powoli idą w górę, choć popyt ze strony kupujących jest osłabiony, a deweloperzy działają ostrożnie w obliczu niepewności gospodarczej.
Ceny rosną dzięki kosztom gruntów i budowy
Według wstępnych danych Banku Tajlandii, w II kwartale 2025 roku Ogólnokrajowy Indeks Cen Nieruchomości Mieszkalnych wzrósł o 2,71% r/r. Najmocniej zyskały domy szeregowe (+4,88%), podczas gdy ceny mieszkań i domów wolnostojących rosły wolniej – odpowiednio +1,43% i +1,50%.
Największe wzrosty odnotowano na południu kraju (+5,48% r/r), a najniższe na północy (+1,84% r/r). W Bangkoku i okolicach ceny wzrosły średnio o 2,54%.
Popyt słabnie, ale są oznaki odbicia
Liczba transakcji mieszkaniowych w I kwartale 2025 spadła o ponad 10% rok do roku, zarówno w segmencie domów jednorodzinnych, jak i mieszkań. Wartość wszystkich transferów wyniosła równowartość ok. 5,4 mld USD.
Jednak widać oznaki poprawy – rząd wprowadził cięcia opłat transferowych i hipotecznych (do 0,01% dla nieruchomości do 7 mln THB) oraz złagodzenie zasad LTV, co ułatwia uzyskanie kredytu hipotecznego. To może pobudzić rynek w drugiej połowie roku.
Zagraniczni kupujący – mniej Chińczyków, więcej Europejczyków
Na rynku wciąż istotną rolę odgrywają obcokrajowcy, choć i tu widać zmiany.
- Chińczycy nadal dominują (37,8% wszystkich zakupów), ale kupują mniej – wartość transakcji spadła o prawie 20%.
- Rosjanie i Mjanmarczycy utrzymują mocną pozycję, szczególnie w Pattayi i Phuket.
- Coraz więcej transakcji notuje się wśród Europejczyków (UK, Francja, Niemcy) i mieszkańców Tajwanu.
Co ciekawe, ponad połowa wszystkich zagranicznych zakupów dotyczy nieruchomości do 3 mln THB (ok. 90 tys. USD), najczęściej mieszkań o powierzchni 30–60 m².
Deweloperzy ostrożni – mniej nowych projektów
Nowych inwestycji powstaje znacznie mniej. W Bangkoku liczba zakończonych budów w pierwszych miesiącach roku spadła o ponad 34%, a liczba nowych pozwoleń budowlanych aż o 50% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Firmy deweloperskie koncentrują się na sprzedaży istniejących mieszkań, wstrzymując start nowych projektów. To oznacza, że podaż w przyszłości może być ograniczona, a ceny – mimo słabego popytu – nadal będą miały tendencję wzrostową.
Kredyty hipoteczne – łatwiej, ale nadal ostrożnie
Bank Centralny Tajlandii obniżył stopę bazową do 1,5%, co przełożyło się na spadek oprocentowania kredytów hipotecznych. Obecnie średnie oprocentowanie w pierwszych 3 latach wynosi ok. 2,9–3,3% w bankach komercyjnych, a nawet poniżej 2% w bankach państwowych.
Mimo to w I kwartale 2025 liczba nowych kredytów hipotecznych spadła o 10% r/r. Banki są ostrożne z powodu rosnącej liczby niespłacanych zobowiązań.
Rynek najmu – rosnący popyt, szczególnie wśród expatów
Coraz więcej młodych Tajów rezygnuje z kupna mieszkania, stając się częścią tzw. „Generation Rent”. W dużych miastach, szczególnie w Bangkoku, popyt na wynajem rośnie.
- Czynsze w segmencie premium w Bangkoku rosną już 12. kwartał z rzędu, średnio o 5,4% r/r.
- Najdroższe lokalizacje to Lumpini, Siam, Sukhumvit i Sathorn.
- Średnie zwroty z wynajmu w Bangkoku to ok. 6% rocznie, a w niektórych prowincjach nawet powyżej 7%.
Wynajem wspierają także expaci (ponad 100 tys. w samej stolicy) i rosnąca liczba cyfrowych nomadów. Popularne lokalizacje turystyczne, jak Phuket, Pattaya czy Chiang Mai, utrzymują wysoką popularność wśród krótkoterminowych najemców.
Perspektywy na 2025–2026
Eksperci przewidują, że ceny nieruchomości będą rosły w tempie 2–5% rocznie, głównie z powodu kosztów gruntów i budowy. Najwięcej zyskać mogą domy szeregowe i projekty premium w centrach miast.
Jednak rynek pozostaje pełen wyzwań – wysokie zadłużenie gospodarstw domowych, niepewność gospodarcza i spadek liczby turystów z Azji mogą hamować popyt.
Podsumowanie
Rynek nieruchomości w Tajlandii w 2025 roku to obraz stabilnego wzrostu cen przy słabszym popycie. Dla inwestorów oznacza to, że zakup mieszkania czy domu w Tajlandii może być nadal atrakcyjną opcją, zwłaszcza w kontekście najmu i długoterminowej aprecjacji wartości.
Dla turystów i expatów – dobra wiadomość jest taka, że oferta najmu pozostaje szeroka, a konkurencja między właścicielami mieszkań daje szansę na korzystne warunki.



