
Nihao Month 2026: TAT rozszerza kampanię dla chińskich podróżnych
Nihao Month 2026 wchodzi w nową fazę. TAT rozszerza kampanię, która ma pobudzić rezerwacje z Chin, zwiększyć wydatki gości i utrzymać popyt na podróże do Tajlandii przez Golden Week oraz później.
Kampania Nihao Month 2026 ma teraz szerszy zasięg. TAT stawia na chiński rynek, łączy promocję z kulturą i handlem oraz liczy na realny wzrost podróży do Tajlandii.
To nie jest jednorazowa akcja promocyjna. TAT buduje ciągły przekaz do rynku chińskiego. Łączy go z kulturą, handlem i partnerami cyfrowymi. Cel jest prosty: zamienić zainteresowanie w podróże do Tajlandii.
Co dokładnie ogłosił TAT
Oficjalny komunikat mówi, że program startuje 15 września. W pakiecie są promocje z partnerami, przywileje dla posiadaczy chińskich paszportów, obchody Święta Środka Jesieni oraz wyjazdy studyjne dla liderów opinii. TAT wskazuje też, że kampania ma działać w okresie Golden Week. Ma także podtrzymać zainteresowanie aż do chińskiego Nowego Roku na początku 2027 roku.
W komunikacie pojawiają się również konkretne liczby. TAT oczekuje około 250 tys. chińskich turystów w szczytowym, 13-dniowym okresie od 25 września do 7 października. Szacowany przychód to 11,5 mld bahtów. Urząd zakłada więc, że sprzedaż ma rosnąć szybciej niż sama liczba przyjazdów.
Dlaczego ta kampania ma znaczenie
Rynek chiński nadal pozostaje dla Tajlandii kluczowy. W praktyce oznacza to presję na hotele, linie lotnicze, centra handlowe i operatorów atrakcji. Muszą utrzymać wysoką jakość obsługi i przyciągnąć gości o większej sile nabywczej. TAT nie ukrywa, że chce rozszerzyć popyt także poza największe miasta i najbardziej znane kurorty.
To ważne, bo kampania nie opiera się wyłącznie na rabatach. Ma też wzmacniać kulturowy kontakt między Tajlandią a Chinami. W tym sensie Nihao Month 2026 działa jednocześnie jako narzędzie sprzedaży i miękkiej dyplomacji turystycznej. Ten miks sprawia, że komunikat TAT wykracza poza zwykłą ofertę sezonową.
Jak wpisuje się w szerszą strategię
Nowa odsłona Nihao Month nie pojawia się w próżni. TAT już wcześniej pokazywał, że chce segmentować rynek chiński i kierować przekaz do podróżnych o wyższej wartości. W sierpniu urząd mówił o mikrorynkach w Chinach oraz o promocji wellness, sportu, rodzinnych wyjazdów i nowych kierunków w Tajlandii. Dzisiejsza kampania rozwija właśnie ten kierunek.
W tle jest też ważny sygnał biznesowy. TAT liczy nie tylko na większą liczbę przyjazdów, ale też na dłuższe pobyty i lepszą dystrybucję wydatków. To oznacza, że kampania ma wspierać nie tylko Bangkok i Phuket, lecz także mniejsze destynacje. Mogą one zyskać na lepszym połączeniu z chińskim popytem.
Co z tego wynika dla rynku
Na razie mamy przede wszystkim oficjalne ogłoszenie i prognozę TAT. To wciąż komunikat promocyjny, więc nie przesądza o końcowym wyniku sezonu. Pokazuje jednak kierunek polityki turystycznej Tajlandii: mniej przypadkowej masowości, więcej segmentacji, partnerstw i pracy nad wartością pojedynczego gościa.
Jeśli TAT trafi z czasem i ofertą, Nihao Month 2026 może pomóc utrzymać wysoki poziom ruchu z Chin w jednym z najważniejszych okresów sprzedażowych końcówki roku. Jeśli nie, kampania pozostanie głównie barometrem tego, jak mocno Tajlandia nadal stawia na rynek chiński.
W praktyce
- Podróżni z Chin powinni sprawdzać oferty partnerskie i terminy promocji przed rezerwacją.
- W okresie Golden Week warto rezerwować loty i hotele wcześniej, bo popyt zwykle rośnie.
- Osoby planujące dłuższy pobyt powinny porównać nie tylko ceny, ale też warunki przywilejów i pakietów.



