Aktualności z TajlandiiTurystyka i podróżeLotniskaPraktyczne informacjeWiadomości krajoweBangkok

Afera o słoik miodu. Turysta krytykuje lotnisko w Bangkoku

Zagraniczny turysta wywołał burzę w mediach społecznościowych, ostro krytykując lotnisko w Bangkoku. Wszystko przez to, że służby bezpieczeństwa skonfiskowały jego słoik miodu.

🍯 Konfiskata miodu przyczyną wielkiego gniewu

Okazuje się, że powodem tak ostrej reakcji była właśnie konfiskata miodu podczas kontroli bezpieczeństwa. Podróżny twierdził, że wcześniej bez problemu przewoził ten sam produkt przez inne kraje azjatyckie. Jednak lotnisko w Bangkoku bezwzględnie przestrzega międzynarodowych przepisów dotyczących przewozu płynów.

✈️ Dlaczego lotnisko w Bangkoku budzi takie emocje?

W rezultacie wściekły podróżny opublikował pełen emocji wpis w serwisie Threads. Porównał w nim tajski port do słynnego lotniska Changi w Singapurze. Co ciekawe, internauci szybko podzielili się w opiniach na ten temat. Część osób zauważyła, że zdjęcie zniszczonej podłogi pochodzi z Don Mueang. Ten starszy port lotniczy wciąż czeka na zapowiadaną modernizację.

🛂 Przepisy bezpieczeństwa są nieubłagane

Warto wiedzieć, że miód, dżemy czy pasty są traktowane jako płyny. Dlatego właśnie limit 100 mililitrów obowiązuje je bez żadnych wyjątków. W praktyce oznacza to, że płynne pamiątki należy zawsze nadać w bagażu rejestrowanym. Służby ochrony na lotniskach w Tajlandii bardzo rygorystycznie egzekwują te zasady.

Zobacz także

Tajlandia Wycieczki

Powiązane artykuły

Przycisk powrotu do góry