
Egzotyczne owoce Tajlandii: Nowy sposób na zwiedzanie południa kraju
Południowa Tajlandia kojarzy się głównie z rajskimi plażami i turkusową wodą. Okazuje się jednak, że ten region kryje w sobie zupełnie inny, niezwykle aromatyczny skarb. Nowa inicjatywa Tajskiej Agencji Turystyki (TAT) zachęca podróżnych, aby odkrywali egzotyczne owoce Tajlandii bezpośrednio w lokalnych sadach. To doskonały sposób na urozmaicenie wakacji i poznanie autentycznego życia mieszkańców 14 południowych prowincji.
🍍 Egzotyczne owoce Tajlandii jako cel podróży
Nowy program „Southern MUST TASTE Thai Fruits” sprytnie łączy turystykę z rolnictwem. Władze turystyczne chcą w ten sposób wspierać lokalnych plantatorów i promować mniej znane zakątki kraju. Podróżni mogą odwiedzać sady i próbować owoców z certyfikatem oznaczenia geograficznego (GI). Co ciekawe, zbiory trwają tu praktycznie przez cały rok. Najwięcej owoców dojrzewa jednak w połowie roku, kiedy sady pękają w szwach od obfitych plonów.
Warto wiedzieć, że każda prowincja ma swoje unikalne specjały. Na przykład Phuket słynie ze słodkich ananasów, a prowincja Krabi kusi wyjątkowym durianem Talay Hoi o kremowej konsystencji. Z kolei w Chumphon królują słodkie banany Hom Thong Lamae. Poznając te egzotyczne owoce Tajlandii, turyści mogą zbliżyć się do lokalnych społeczności i wesprzeć małe, rodzinne biznesy.
🗺️ Cztery wyjątkowe trasy dla smakoszy
Organizatorzy przygotowali cztery gotowe plany podróży. Łączą one degustacje owoców z klasycznym zwiedzaniem najpiękniejszych miejsc na południu.
- Surat Thani (lipiec–sierpień): Ta trasa łączy wizyty w sadach z wyprawą do Parku Narodowego Khao Sok. W praktyce oznacza to spływy kajakowe, rejsy tradycyjnymi łodziami po jeziorze Cheow Lan oraz próbowanie słynnego rambutanu z Nasan.
- Nakhon Si Thammarat (lipiec–wrzesień): Tutaj kultura łączy się z naturą. Odkryjesz zabytkowe stare miasto i spróbujesz lokalnego przysmaku mangkhut khat, czyli młodego, chrupkiego mangostanu. Następnie odwiedzisz górską wioskę Khiriwong, słynącą z ekologicznych upraw.
- Krabi (lipiec–sierpień): Krabi to nie tylko plaże. W głębi lądu rośnie kremowy durian Talay Hoi. Po owocowej uczcie możesz wybrać się na kajaki w Khlong Root lub popłynąć na kultowe wyspy wokół Ao Nang.
- Phang Nga (lipiec–sierpień): Ta trasa prowadzi z sadów duriana Salika w Kapong aż do kurortu Khao Lak. W rezultacie połączysz relaks w gorących źródłach z wypoczynkiem nad Morzem Andamańskim.
💡 Jak zaplanować owocową przygodę?
Sezonowość owoców zależy od lokalnych warunków pogodowych. Dlatego właśnie przed wyjazdem warto skontaktować się z wybranym sadem lub lokalnym biurem informacji turystycznej. Turyści powinni zachować elastyczność w planowaniu. Tropikalne deszcze mogą czasem wpłynąć na rejsy łodziami lub piesze wędrówki. Wizyta na plantacji to nie tylko jedzenie. To przede wszystkim okazja do rozmowy z rolnikami, zakupu unikalnego rzemiosła i poznania prawdziwej, niegościnnej dla masowej turystyki Tajlandii.
Źródło: TAT Newsroom



