Aktualności z TajlandiiWiadomości krajoweKultura i życie codzienne

Australijskie wina w Tajlandii zyskują rynek. Co to oznacza dla turysty?

Australijska winiarnia Brockenchack rozpoczęła sprzedaż w Tajlandii. Sama premiera była wydarzeniem branżowym, jednak stoi za nią znacznie ciekawszy trend. Tajski rynek wina rośnie, a turyści mogą zauważyć większy wybór w hotelach i restauracjach.

Nie chodzi tylko o jedną nową markę

Brockenchack zaprezentował swoje wina podczas zamkniętej degustacji w Bangkoku. Spotkanie odbyło się w Marriott Executive Apartments przy Sukhumvit Thonglor. Uczestniczyli w nim przedstawiciele hoteli, restauracji, dystrybutorzy oraz media branżowe.

To ważne rozróżnienie. Nie była to nowa atrakcja turystyczna ani otwarty festiwal. Była to premiera handlowa, która miała wprowadzić markę do tajskiej gastronomii. Dlatego zachwyty nad konkretnymi butelkami warto traktować jako część prezentacji produktu.

Szerszy trend jest jednak dobrze udokumentowany. Według analizy Wine Australia dotyczącej Tajlandii kraj ma największy rynek wina w ASEAN. Z kolei w roku zakończonym w czerwcu 2026 wartość australijskiego eksportu wina do Tajlandii wzrosła o 54 procent. Był to rekordowy wynik dla tego kierunku.

Co zmienia się z perspektywy turysty?

Najbardziej widoczna zmiana dotyczy wyboru. W lepszych restauracjach oraz hotelach pojawia się więcej win spoza masowej dystrybucji. Dotyczy to zwłaszcza Bangkoku, Phuket, Koh Samui i innych miejsc z rozwiniętym rynkiem gastronomicznym.

Nie oznacza to jednak, że nowa marka będzie dostępna w każdym sklepie. Brockenchack wszedł do Tajlandii przez lokalnego importera Chante Wine and Beverage. Początkowo jego wina mogą więc trafiać głównie do wybranych lokali i na degustacje.

Dla gościa restauracji liczy się coś innego niż nazwa producenta. Warto sprawdzić region, szczep oraz rocznik. Dobrym wyborem do ostrych tajskich potraw bywa wytrawny Riesling o wyraźnej kwasowości. Z kolei Shiraz zwykle lepiej pasuje do grillowanego mięsa i cięższych dań.

Dlaczego wino w Tajlandii nadal bywa drogie?

Tajlandia zmieniła w ostatnich latach część podatków dotyczących importowanego wina. Rosnąca konkurencja także pomaga poszerzać ofertę. Cena przy stoliku nie zależy jednak wyłącznie od kosztu samej butelki.

Do rachunku dochodzą koszty dystrybucji, przechowywania i marża lokalu. Część restauracji dolicza również VAT oraz opłatę serwisową. Dlatego przed zamówieniem warto sprawdzić oznaczenie „++” w karcie. W praktyce końcowa cena może być wtedy wyższa od widocznej w menu.

Przy większym rachunku znaczenie ma także kurs waluty. Osobno opisaliśmy, jak rozsądnie zaplanować budżet w Tajlandii przy zmiennym kursie bata.

Jak zamawiać wino bez przepłacania?

Najpierw warto zapytać o wina serwowane na kieliszki. Pozwala to porównać kilka propozycji bez kupowania całej butelki. Trzeba jednak upewnić się, kiedy butelka została otwarta. W tropikalnym klimacie niewłaściwie przechowywane wino szybko traci świeżość.

Przy całej butelce dobrze porównać cenę dwóch lub trzech etykiet z tego samego segmentu. Obsługa powinna wyjaśnić różnice bez naciskania na najdroższą opcję. Sama informacja o „butikowej” albo „premium” marce nie gwarantuje lepszego wyboru.

Warto też spojrzeć na pochodzenie. Brockenchack działa w Eden Valley w Australii Południowej. Producent podaje, że część jego starych krzewów Rieslinga pochodzi z końca XIX wieku. To ciekawa historia winnicy, ale ostatecznie najważniejsze pozostają smak, właściwe przechowywanie oraz uczciwa cena w lokalu.

Premiera marki jest sygnałem, nie rekomendacją

Wejście Brockenchack pokazuje, że importerzy widzą w Tajlandii miejsce dla mniejszych producentów. To może oznaczać więcej degustacji, kolacji tematycznych i lepiej opisanych kart win. Taki rozwój urozmaica ofertę turystyczną, szczególnie w dużych miastach i kurortach.

Nie ma jednak powodu, aby traktować jedną premierę jako przełom dla całego rynku. Dla turysty ważniejsza jest rosnąca konkurencja. Im więcej rozsądnie wycenionych propozycji, tym łatwiej dobrać wino do tajskiej kuchni bez płacenia wyłącznie za marketingową opowieść.

Tajlandia Wycieczki

Powiązane artykuły

Przycisk powrotu do góry